Zasada Dilberta

pojawiło się u nas w pracy na ścianie:

Mów głośno i postępuj irracjonalnie. Współpracownicy, a nawet szefowie ugną się, jeśli będziesz stosował tę metodę konsekwentnie. Konsekwencja jest kluczem. Musisz dać jasno do zrozumienia, że żadne argumenty do Ciebie nie trafiają ? będziesz wrzeszczał i zachowywał się okropnie, aż postawisz na swoim. To skuteczna metoda, bo prawo powstrzymuje ludzi przed popełnieniem morderstwa, a tylko w ten sposób można by cię uciszyć.
Na początku twoja ofiara będzie próbowała przeczekać twój wybuch, w nadziei, że się zmęczysz i sobie pójdziesz. Na tym właśnie wykłada się większość adeptów metody makiawelicznej ? za wcześnie przestają wrzeszczeć. Musisz być uparty, prawie jak pomyleniec. Nie przestawaj.
A kiedy wygrasz, natychmiast stań się dla swojej ofiary tak słodki, jak to tylko możliwe. Kup cukierki. Zadzwoń do szefa ofiary i wychwalaj ją, zachwycaj się nią, gdy tylko ktoś jest w pobliżu. W ten sposób pokażesz, czego mogą się po tobie spodziewać ludzie, z których jesteś zadowolony, i ci, którzy ci się sprzeciwiają.
To metoda najefektywniejsza wobec ludzie, którzy pochodzą z rodzin rozbitych lub dysfunkcyjnych. Na szczęście dotyczy to prawie wszystkich. Ci ludzie uwierzą, że jesteś ich najlepszym przyjacielem. I dopiero wtedy możesz im zajść za skórę.

Zasada Dilberta, Scott Adams

Jedno przemyślenie nt. „Zasada Dilberta”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *